Prawo w sporcie
Mirosław Janicki, Mikołaj Janicki

23.03.2025 r.
Ramy prawne dotowania sportu lokalnego przez samorząd.
Zaangażowanie finansowe, związanie z wydatkowaniem środków budżetowych, musi znajdować oparcie w przepisach prawa, zarówno w przepisach ustawy o finansach publicznych jak również w normach regulujących różne sfery działalności. Wskazując na możliwości, jakie stwarzają regulacje prawne w zakresie sportu, pamiętać należy o przyczynach zróżnicowanej aktywności poszczególnych samorządów, co z reguły wynika z możliwości finansowych.
Wsparcie sportu lokalnego, także w wymiarze finansowym, może przebiegać dwutorowo. W graficznym ujęciu (w uproszczeniu ze względów praktycznych) można przedstawić następujący model.
Zaznaczyć należy, że ustawa o sporcie nie zawiera podziału na sport amatorski i profesjonalny (określany też niegdyś jako kwalifikowany), jednak w tradycyjnym ujęciu, jak również w regulacjach związków sportowych, taki podział nadal występuje. Ustawa o sporcie znajduje też odniesienie do pierwszej sfery (1.). Granica między dwoma sytuacjami nie jest ostra.
ad.1. Obowiązki samorządu terytorialnego w odniesieniu do kwestii zaspokajania zbiorowych potrzeb mieszkańców w obszarze dostępu do sportu i szeroko rozumianej kultury fizycznej wynikają z faktu, że jest to zadanie gminy (i innych szczebli samorządu), określone jako zadanie własne, a więc nazwijmy je „podstawowe”. Wynika to wprost z ustaw samorządowych.
ad. 2. Bardziej skomplikowana kwestia dotyczyła w przeszłości możliwości dofinansowywania działalności klubów sportowych, jako podmiotów stwarzających warunki przede wszystkim do profesjonalnego uprawiania sportu. Ustawa o sporcie, obowiązująca od 16.10.2010 r., znacznie poszerzyła możliwości w tym zakresie, tworząc generalne reguły ubiegania się przez kluby o dotację celową. Ustawa o sporcie określiła wprost, że tworzenie warunków, w tym organizacyjnych, sprzyjających rozwojowi sportu, stanowi zadanie własne jednostek samorządu terytorialnego. Należy to odnosić do wszystkich jednostek. Mamy więc do czynienia z jednoznacznym rozszerzeniem możliwości wsparcia finansowego klubów sportowych, których działalność służy realizacji celów publicznych będących zadaniem JST. Na gruncie wcześniejszych unormowań występowały wątpliwości w tym zakresie (S. Fundowicz, Prawo sportowe). Zdarzało się przed wejściem w życie ustawy o sporcie, że izby obrachunkowe, a nawet sądy, kwestionowały możliwość dotowania klubów sportowych, wskazując w niektórych obszarach na brak wyraźnej podstawy prawnej. W praktyce skutkowało to obawami o możliwość naruszenia dyscypliny finansów publicznych.
Istnieją więc jakby dwie drogi wsparcia działalności sportowej. W ścisłym znaczeniu, możliwość dotowania wynika z określenia przez organ stanowiący samorządu warunków i trybu finansowania określonego zadania własnego, które może być realizowane z udziałem innych podmiotów. Ustawa o sporcie przewiduje, że w szczególności dotacja dla klubu może dotyczyć:
- realizacji programu szkolenia sportowego;
- zakupu sprzętu sportowego;
- pokrycia kosztów organizowania zawodów sportowych lub uczestnictwa w tych zawodach;
- pokrycia kosztów korzystania z obiektów sportowych do celów szkolenia sportowego;
- sfinansowania stypendiów sportowych i wynagrodzenia kadry szkoleniowej.
Ustawa o sporcie reguluje również inne ważne zagadnienia, w zakresie szczegółowym trzeba jednak odwoływać się przede wszystkim do uchwał samorządowych.
Istnieje jeszcze inna ważna okoliczność. Problematyka finansowa, dotycząca zadań realizowanych przez samorząd lub z jego udziałem, jest szczegółowo określona przepisami prawa, przede wszystkim ustawą o finansach publicznych. Mamy do czynienia z wydatkowaniem środków publicznych, obowiązują m.in. zasady celowości i efektywności wykorzystania środków. Istnieją też określone zasady w zakresie dokumentowania. Nawet niewielkie modyfikacje mogą być problemem. Należy pamiętać, że prawidłowość oceny realizacji zadania w żadnym stopniu nie może być utrudniona. W skrajnym przypadku, w razie wykorzystania niezgodnego z przeznaczeniem, konsekwencje mogłyby być daleko idące.
WNIOSKI
- Występując o wsparcie finansowe, warto zwrócić uwagę na precyzyjne określenie celu i zapewnienie korelacji między formułowanymi celami a uregulowaniami w tym zakresie, jak również na to, aby można było odnieść cel do zadań samorządu.
- Wymogiem jest realizacja wydatków zgodnie z przeznaczeniem i systematyczne dokumentowanie tego.

7.07.2024 r.
Sprawa Demirala - być może będzie jeszcze analiza prawna zdarzenia.
W ćwierćfinałach EURO 2024 Turcja rozegrała świetny mecz, jednak nie awansowała do półfinału. Można sądzić, że decyzja UEFA, że Demiral nie zagra w meczu z Holandią, będzie długo komentowana. Kibice tureccy od 2008 r. czekali na taki turniej. Mogą pojawiać się pytania, jak czynnik zawieszenia Demirala wpłynął na wynik meczu, zwłaszcza że sytuacje bramkowe zaistniały w strefie funkcjonowania Demirala.
Zapowiedziano wniesienie odwołania do sądu arbitrażowego. W zakresie sporów sportowych instytucją najbardziej renomowaną jest Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu z siedzibą w Lozannie (CAS). Rozpatruje sprawy odwoławcze od decyzji organizacji sportowych, a także inne, dotyczące transferów, praw ze sponsoringu, relacji w zakresie zatrudniania sportowców, praw telewizyjnych itp. Rola CAS w zakresie rozwiązywania sporów sportowych jest eksponowana, z zainteresowaniem można oczekiwać na odniesienie się do sprawy Demirala, jeżeli stanie się ona przedmiotem orzekania tej instytucji.
Można pozwolić sobie na uwagę, że w tak wymagającym turnieju, jakim jest EURO 2024, sukces mogą odnieść te drużyny, które są nie tylko najlepsze pod względem piłkarskim, ale najlepiej przystosowane do wymogów wielkiej rywalizacji pod wieloma względami. Omawiana sytuacja pokazuje, że w sporcie i w innych dziedzinach życia zdarza się niekiedy ujemna korelacja ogromnych emocji i końcowej euforii lub rozczarowania.
Demiral został odsunięty za zachowania nawiązujące do symboliki ekstremistycznej. W przeszłości emocje wielokrotnie powodowały zachowania niewłaściwe. Postrzeganemu na ogół pozytywnie, kapitanowi reprezentacji Anglii Johnowi Terremu sądownie przedstawiony był zarzut zachowań rasistowskich. Inny świetni piłkarz Luis Suarez otrzymał zawieszenie na osiem meczów w związku z zachowaniem wobec Patricea Evry.
Określanie granic akceptowalnych zachowań, zwłaszcza w warunkach wysokich emocji, jest niezbędne. Sport ciągle (a może szczególnie) ma w tym zakresie bardzo ważną rolę do spełnienia.

7.03.2024 r.
Warto rozważyć celowość ustalenia jednolitej konstrukcji kontraktu sportowego.
Strony mają swobodę w określeniu podstawy zatrudnienia zawodnika. Na naszym rynku występuje w tym zakresie zróżnicowanie (umowy o pracę, umowy o świadczenie usług, jednoosobowa działalność gospodarcza).
Regułą w wielu krajach jest zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. Wybór powinien uwzględniać różne czynniki. W naszych realiach nie zawsze przeniesienie modelu z innego kraju się sprawdza.
Zastrzeżenia, m.in. co do braku równorzędności, spowodowały, że jakiś czas temu w Ministerstwie Sportu i Turystyki podjęto prace nad wypracowaniem modelu kontraktu sportowego. Tego rodzaju rozwiązanie mogłoby okazać się korzystne również z uwagi na rozliczenia podatkowe. Ta kwestia często budzi kontrowersje. Naczelny Sąd Administracyjny dopiero w wyroku z 2015 r. (II FSK 3173/12) i uchwale siedmiu sędziów (II FPS 1/15) przesądził, że działalność sportowa może być wykonywana także w formie działalności gospodarczej oraz że zawodnicy mogą prowadzić rozliczenia na zasadach właściwych dla przedsiębiorców.
Dalej jednak istnieją kontrowersje sprowadzające się do tego, że nie każdego sportowca uznaje się za przedsiębiorcę, w świetle przesłanek takich jak np. samodzielność. Różne wątpliwości rodzą się na tle kontraktów o profesjonalne uprawianie piłki nożnej. Problem odnoszący się do tej dyscypliny rozważał Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyroku z 25 października 2017 r. (I FSK 80/16) podkreślił, że kluczowe dla oceny wzajemnych relacji między klubem a piłkarzem jest to, kto ostatecznie ponosi odpowiedzialność wobec osób trzecich za świadczoną przez zawodnika usługę. W ocenie NSA, piłkarze świadczą usługi samodzielnie i na tej zasadzie odpowiadają również za usługę marketingową. Klub odpowiada przede wszystkim za sferę organizacyjną. Wcześniej, WSA w Szczecinie ocenił sprawę inaczej, co oddaje złożoność problemu.
Zróżnicowana praktyka, wymienione i inne przykłady, wątpliwości na tle wzajemnych relacji, pewne niedostosowanie do realiów międzynarodowych uzasadniają rozważenie celowości przyjęcia jednolitej konstrukcji kontraktu sportowego.

22.11.2023 r.
Poszerzenie metod ochrony dóbr osobistych klubu sportowego (także stowarzyszenia, spółki itp.).
Osoby prawne i inne jednostki organizacyjne mają także prawo do finansowego zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Kontrowersje odnosiły się nie do zasady ochrony dóbr osobistych podmiotów organizacyjnych, ale do możliwości uzyskania zadośćuczynienia.
W poszukiwaniu istoty problemu wskazywaliśmy, że w sytuacji doznania szkody majątkowej (np. w relacjach sponsoringowych) na skutek nieuprawnionych, agresywnych opinii naruszających renomę klubu, można dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych.
Dotychczas negowano natomiast możliwość uzyskania przez strukturę organizacyjną zadośćuczynienia za krzywdę.
Warto docenić znaczenie obecnej uchwały SN. W działalności związanej ze sportem występują różne dobra, nie zawsze łatwo jest zdefiniować uszczerbek w kategoriach szkody majątkowej (np. utrata jedynie potencjalnych sponsorów).
Obecnie ochrona finansowa w sytuacji naruszenia dobrego imienia klubu, nie ogranicza się do jednej możliwości. Na ochronę prawną nie można oczywiście liczyć w przypadku, gdy celem jest jedynie likwidowanie możliwości uzasadnionej krytyki.

7.01.2023 r.
Produkt klubu sportowego jest zróżnicowany - ubiegając się o dotacje i w celach marketingowych akcentujmy ten fakt.
Produkt powinien podążać za zmianami, nawet je wyprzedzać. To oczywista prawda. Inna myśl, dość często przytaczana, mówi (w swobodnej wersji), że nawet gdybyś wynalazł eliksir młodości, ale nikt nie będzie o tym wiedział, twój wynalazek nie będzie miał znaczenia.
Stałą tendencją jest zmiana. Rzeczywistość zmusza nas do szukania nowych rozwiązań. „Zachowaj właściwą miarę, właściwe wyczucie czasu jest we wszystkich rzeczach najważniejszym czynnikiem” (Hezjod). W tym aspekcie klub sportowy nie powinien różnić się zbytnio od dobrze prosperującego przedsiębiorstwa. „Zysk w biznesie przychodzi wraz ze stałymi klientami; klientami, którzy chwalą się twoim produktem i usługą i którzy przyprowadzają ze sobą swoich przyjaciół” (W. Edwards Deming).
W przypadku przedsiębiorstwa istnieje wiele narzędzi i wskaźników pomiaru efektywności.
W jaki sposób można ocenić efektywność klubu sportowego?
Konwencjonalne myślenie sprowadza się najczęściej do wyniku sportowego. Należy identyfikować inne, wielowymiarowe korzyści. Produkt obejmuje lub może obejmować m.in. ofertę zdrowego sposobu spędzania czasu i rozładowania emocji (w innych miejscach wysoko opłacaną), usportowienie różnych środowisk, szeroką propozycję dla dzieci i młodzieży, wielodyscyplinowość, w dalszej kolejności reklamę poprzez sport. Elementy w obecnych realiach nie do przecenienia, za które, jak podkreślono, w innej ofercie trzeba płacić wysoką cenę lub też wysokie są koszty braku tego rodzaju propozycji.
Klub może stworzyć komplementarny system oferujący zróżnicowany produkt i swój produkt promować.
Zmiana postaw wobec klubu w istotnym stopniu zależy od komunikacji w odniesieniu zarówno do aspektów pozytywnych jak i negatywnych. Promocja to stały proces. Działania nie muszą mieć wcale nie wiadomo jak wysokiej rangi. Zaskakujące, jak często magnesem okazują się dobrze przemyślane wydarzenia mniejszego formatu. Powinny być jednak rozpatrywane pod kątem przełożenia na ogólne zainteresowanie.
„Najważniejszą rzeczą dla marki jest zaufanie do niej. Kupujesz daną markę, ponieważ uważasz ją za przyjaciela” (Michael Perry).

20.11.2022 r.
Marketing sportu i marketing z wykorzystaniem sportu.
Zasadniczy podział obejmuje część określaną jako marketing sportu (odnoszący się do dziedziny, dyscypliny, wydarzenia, klubu, zawodników) i marketing prowadzony z wykorzystaniem sportu, w drodze przełożenia wartości sportu na inne obszary (często na sytuację biznesową).
Regulacje prawne mają zasadnicze znaczenie w jednym i drugim zakresie. Ujawniają się istotne problemy prawne.
Trzeba zauważyć, że działania w wymienionych sferach często prowadzone są równolegle i w sposób wszechstronny. Strategie opiera się na dążeniu do skuteczności.
Istnieją różne drogi do sukcesu. Współcześnie decyduje raczej nie tyle dobór narzędzi, ile ich wzajemna kompozycja.
Punktem wyjścia są liczne dobra sportowe. To pojęcie oznacza najróżniejsze wartości, pozostające w dyspozycji podmiotów związanych z działalnością sportową. W procesach marketingowych dobra te wzbogacają przekaz, tworząc na trudnym rynku wartość dodaną.
Przyjrzymy się także działaniom prowadzonym w innych dziedzinach niż sport. Zestawienie różnych rodzajów czynności i narzędzi może służyć przełamywaniu ograniczeń. Warto samodzielnie zastanowić się, co poszczególne działania wnoszą do praktyki marketingowej i w jakim stopniu mogą być dla nas przydatne.

14.10.2022 r.
Dobra osobiste klubu sportowego - kilka uwag na temat znaczenia i ochrony.
Natura zagadnienia jest zbliżona. Charakterystyczna dla rynku sportowego konkurencja stwarza coraz wyższe wymagania. Renoma klubu sportowego, podobnie jak renoma przedsiębiorcy, w istotnym stopniu ma wpływ na jego funkcjonowanie i efektywność. W dobie daleko idącej komercjalizacji sportu, działalność klubu zależy od szeregu czynników, a każdy z nich wpływa na wiele innych.
Pozytywny odbiór, który wiąże się nie tylko z wynikami sportowymi, decyduje np. o możliwości budowania i utrzymania relacji sponsoringowych. Kryteria wyboru sięgają wielu aspektów. Przykłady potwierdzają, że korzystna tendencja łatwo może się odwrócić. Przypomina się sytuację sprzed kilkunastu lat, kiedy wielka afera korupcyjna w piłce nożnej, słabe występy reprezentacji i inne negatywne zdarzenia przyniosły bardzo dolegliwe konsekwencje, m.in. reakcję w postaci ruchu „koniec PZPN”, czego częścią była strona www.koniecpzpn.pl. Pojawiły się inicjatywy takie, jak „pusty stadion” oraz nawoływanie do bojkotu sponsorów. Przyniosło to liczne, negatywne implikacje w zakresie relacji sponsoringowych, np. jedno z towarzystw ubezpieczeniowych nie życzyło sobie prezentowania spółek należących do jego grupy podczas meczów (J. Kończak, Komunikacja sponsoringowa w sporcie w XXI wieku).
W poszukiwaniu istoty zagadnienia nie musimy odwoływać się do aż tak skrajnych sytuacji. Za bezprzedmiotowe należałoby uznać przede wszystkim kwestionowanie znaczenia wartości związanych ze sferą dóbr osobistych klubu. W kontekście omawianego tematu, warto zwłaszcza zwrócić uwagę na znaczenie informacji, a co za tym idzie znajomość praw i obowiązków z obszaru prawa prasowego.
Przepisy art. 23 i 24 KC, stanowiące normatywną podstawę ochrony osób fizycznych, zgodnie z art. 43 KC, stosuje się odpowiednio, a więc z logicznymi modyfikacjami do osób prawnych. Na tej zasadzie ochrona przysługuje klubom i związkom sportowym. Mechanizm pozwala na dostosowanie ochrony do realiów danej dziedziny. Dla dokończenia wątku z lat 2009-10, warto wskazać na fakt, że PZPN wystąpił o zabezpieczenie roszczenia o ochronę dóbr osobistych w trybie zablokowania domeny koniecpzpn.pl. Sąd Okręgowy w Łodzi wydał w dniu 14.01.2010 r. postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia, I Co 203/09 (red. M. Leciak, Prawo sportowe).
Niezależnie od swej skomplikowanej proweniencji, podjęte działania ochronne przyniosły w jakimś stopniu oczekiwany przez zainteresowaną stronę skutek.
Kilka zdań warto poświęcić odrębnościom ochrony osób fizycznych i prawnych. Dla przykładu, nie jest najszczęśliwsze dość często spotykane sformułowanie, że doszło do naruszenia wizerunku osoby prawnej (np. spółki). Prawo do wizerunku przysługuje człowiekowi, w przypadku osoby prawnej należy odwoływać się raczej do innego naruszenia cudzym działaniem, np. naruszenia renomy. SN m.in. wyrokiem z 7.10.2009 r. (III CSK 39/09) potwierdził, że osoba prawna nie posiada wizerunku w znaczeniu wyrażonym w art. 23 KC.
Rzecz ma się nieco podobnie jak w przypadku niektórych innych pojęć, np. terminu „firma”. Wykazywanie uszczerbku w oparciu o naruszenie wizerunku może być w przypadku klubu sportowego (innych osób prawnych) dyskusyjne. Przy tej okazji warto wspomnieć, że oprócz dóbr osobistych prawa powszechnego, wymienia się także inne, na gruncie uregulowań szczególnych. Ustawa z 25.06.2010 r. o sporcie, określa zasady dysponowania wizerunkiem zawodnika.
Przedstawiając typologię dóbr osobistych właściwych osobom prawnym, w doktrynie (Z. Radwański, A. Olejniczak, Prawo cywilne – część ogólna), w pierwszej kolejności wymienia się dobrą sławę osoby prawnej (dobre imię, reputacja) jako odpowiednik czci osoby fizycznej. Jako przykład naruszenia tego dobra podaje się rozgłaszanie nieprawdziwych informacji oraz ocen wykraczających poza granice rzeczowej, konstruktywnej krytyki. Wskazana renoma, rozumiana jako pozytywne wyobrażenie o danym podmiocie, może zostać umiejscowiona w tej grupie. Dalej, jako zasadniczy typ dobra osobistego, wymienia się nazwę indywidualizującą.
Ciekawe z punktu widzenia istoty omawianego problemu zagadnienie, znalazło wyraz w wyroku SN z 9.05.2002 r. (II CKN 642/00). SN uznał, że naruszenie dobrego imienia osoby prawnej może wynikać niekiedy z naruszenia dobrego imienia określonych osób fizycznych, np. członków jej kierownictwa. Ujemne oceny, formułowane pod adresem jednostek, mogą w nieuzasadniony sposób naruszać dobre imię osoby prawnej. W literaturze zwraca się uwagę, że gdy zarzuty wobec jednostki mają charakter osobisty, nie może to być rozumiane jako krytyka instytucji (J. Barta, R. Markiewicz, Media a dobra osobiste).
Jak już zauważono, pole rozbieżnych poglądów często może stanowić zagadnienie ochrony dóbr osobistych w kontekście innych wartości, np. wolności wypowiedzi, prawa do informacji.
W kwestii naruszenia, zasadnicze znaczenie mają dwie okoliczności: fakt naruszenia – wykazywany przez powoda i bezprawność zachowania (działanie niezgodne z prawem lub zasadami współżycia społecznego). Konstrukcja ochrony dóbr osobistych oparta jest na domniemaniu bezprawności (konieczny warunek uznania, że doszło do naruszenia), co w razie sporu przenosi ciężar dowodu w kierunku wymogu udowodnienia, że konkretne działanie nie było bezprawne.
Przykład
Zarzut naruszenia dóbr osobistych osoby prawnej, zwłaszcza zniszczenia renomy poprzez wprowadzenie zarządu komisarycznego, przenosi rozważania w obszar braku bezprawności (np. działanie na podstawie przepisów prawa) lub bezprawności takiego działania.
W sytuacji naruszenia dóbr osobistych lub nawet zagrożenia dobra, można żądać zaniechania naruszeń i usunięcia skutków takiego działania, w szczególności złożenia oświadczeń o odpowiedniej treści. Można dochodzić zadośćuczynienia pieniężnego lub wpłaty określonej kwoty na cel społeczny. W razie szkody o charakterze majątkowym, istnieje możliwość żądania jej naprawienia, zgodnie z ogólnymi zasadami odpowiedzialności, z powołaniem się na art. 415 KC. Jest to kwestia daleko idąca, wymagająca odrębnego rozważenia. Podkreślmy, mówimy o sytuacji, gdy istnieje szansa udowodnienia, że na skutek bezprawnych działań naruszających dobra osobiste, zmniejszyły się np. możliwości finansowe klubu.
Komentarz
Niekiedy wystąpienie w kierunku zaniechania naruszeń, a nawet wytoczenie powództwa przez poszkodowany klub sportowy, może okazać się niezbędne dla ochrony jego interesów i zapobieżenia poważnym problemom.

3.08.2022 r.
Wizerunek sportowca ma unikatową wartość.
Filozofia działania marketingowego to uwzględnia. Trend nasila się.
W schemacie, który wynika najczęściej z relacji sponsoringowych, mamy do czynienia z przełożeniem cech, które posiada sportowiec (trener) i od których zależy prawdopodobieństwo sukcesu, na postrzeganie marki sponsora.
Pojęcie wizerunku w ujęciu prawnym wiąże się z cechami zewnętrznymi, wyróżniającymi (identyfikującymi) człowieka, głównie z jego wyglądem. W obecnych warunkach występuje szczególna potrzeba pogodzenia aspektów dotyczących komercjalizacji prawa do wizerunku z potrzebą jego ochrony.
Uogólniona koncepcja ochrony i korzystania z wizerunku odnosi się do różnych dziedzin. Odnotować należy liczne dyskusje na ten temat. Cywilnoprawna ochrona, oparta na kodeksie cywilnym, tworzy podstawowy poziom ochrony; szczególny reżim, odwołujący się do sytuacji rozpowszechniania wizerunku, wynika z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
W realiach sportu, szczególne uregulowania dotyczą problematyki korzystania z wizerunku reprezentanta kraju (art. 14 ustawy o sporcie, wcześniej art. 33 ustawy o sporcie kwalifikowanym). W odniesieniu do tych regulacji, także występują zróżnicowane stanowiska.
Nabycie prawa do wizerunku następuje bezpośrednio od zawodnika (trenera), od jego agenta, klubu, związku sportowego. Decyduje najczęściej kontekst sytuacyjny. Ważny element odnosi się do kwestii wyłączności lub jej braku. Z zagadnieniem wiąże się wiele elementów – nazwijmy je technicznych – dotyczących skonfigurowania działań w kierunku indywidualnych potrzeb (udział sportowca w sesjach zdjęciowych, filmowych, wykorzystanie wizerunku w ujęciach powiązanych z rywalizacją sportową). Nie można nie wspomnieć o czynniku ryzyka, wynikającym z ryzyka sportowego (kontuzje, spadek formy). Ważna strona zagadnienie dotyczy nadużywania prawa do wizerunku, nawet używania wizerunku w sposób nieuprawniony.
W zakresie omawianych relacji, szczególnie ważna problematyka wiąże się z ochroną interesów majątkowych.
Tematyka ma charakter bardzo rozwojowy. Ciągle ujawniają się nowe problemy o charakterze zarówno teoretycznym jak i praktycznym.

22.04.2022 r.
Niektóre aspekty umów o charakterze międzynarodowym.

Do zobowiązań umownych, posiadających związek z więcej niż jednym krajem, powszechnym rozwiązaniem jest wybór prawa przez strony. Za takim rozwiązaniem przemawia wiele argumentów, jednym z nich jest możliwość dostosowania umowy do potrzeb konkretnej sytuacji. Podmiot mający silniejszą pozycję, będzie tym, który decyduje o wyborze prawa; z reguły będzie to prawo właściwe dla miejsca, w którym ten podmiot funkcjonuje.
Zgodnie z ogólną zasadą, umowa o pracę również podlega prawu wybranemu, w dalszej kolejności prawu państwa, w którym praca w wykonaniu umowy będzie świadczona. W praktyce, częściej od umów o pracę spotyka się umowy cywilnoprawne, których przedmiotem są określone świadczenia, najczęściej nazywane usługami sportowymi. Precyzyjnie określony zakres tych usług uzupełniany jest postanowieniami, odnoszącymi się do innych kwestii, np. wizerunkowych. Ważna cecha, dotycząca zatrudnienia w sporcie, związana jest z alternatywnymi formami rozwiązywania sporów, pojawiających się na tle postanowień umownych (w pierwszej kolejności kompetencja sądownictwa polubownego).
Niekiedy dochodzi do dość silnej ingerencji związku sportowego w sferę zawierania przez zawodników umów w celach zarobkowych. W 2016 r. taka sytuacja stała się przedmiotem analizy Komisji Europejskiej (sprawa AT.4028), na skutek skargi zawodników na naruszenie przez Międzynarodową Unię Łyżwiarską unijnych reguł konkurencji. Komisja uznała, że zaistniała ingerencja w umowy zawierane przez zawodników, dotyczące startu w zawodach, ogranicza ich możliwości zarobkowania. KE oceniła, że celem związku jest ochrona własnych, komercyjnych interesów.
W praktycznym wymiarze tego rodzaju spraw, zasadnicze znaczenie ma stanowisko Trybunału Sprawiedliwości, że sport jest objęty prawem wspólnotowym w takim zakresie, w jakim stanowi działalność gospodarczą. Taka ocena po raz pierwszy została wyrażona już w 1974 r., skutkując w kolejnych sprawach dokonywaniem analizy zgodności regulacji stanowionych przez organizacje sportowe z prawem unijnym.
W sytuacjach sportowych TSUE stara się najczęściej poszukiwać kompromisu. Należy jednak mieć na uwadze, że skomplikowanie spraw wzrasta. Dla przykładu, w sprawie C-325/08 Bernard, Trybunał uznał co do zasady słuszność odszkodowania za rozwiązanie umowy w trybie niezgodnym z przepisami Francuskiego Związku Piłki Nożnej, oceniając jednocześnie, że jego wysokość powinna odnosić się do faktycznych kosztów wyszkolenia zawodnika.
W nawiązaniu do wcześniejszych okresów podkreślano, że szeroki zakres swobody kontraktowej miał również negatywne konsekwencje w postaci częstych przypadków naruszania trwałości kontraktów i osłabiania pozycji mniejszych klubów. Przyjęto w konsekwencji rozwiązania, które były wynikiem współpracy Komisji Europejskiej i organizacji piłkarskich. Dążeniem było takie kształtowanie stosunków zobowiązaniowych, aby uwzględnić wpływ organizacji piłkarskich oraz wymogi unijnych uregulowań.
Przykładem najnowszych rozwiązań jest wprowadzenie do regulaminu FIFA w sprawie statusu i transferu zawodników (a co za tym idzie przyjęcie uchwały przez PZPN w kwietniu 2021 r.) zakazu zawierania umów transferowych, nazywanych transferami pomostowymi. Tego rodzaju umowy prowadziły do obejścia przepisów w celu między innymi ograniczenia ekwiwalentu za wyszkolenie młodych zawodników.
Do wielu kwestii związanych z działalnością sportową odnoszą się, obowiązujące w Unii Europejskiej, reguły konkurencji, których obszar jest szeroki. TSUE wielokrotnie sięgał do problematyki konkurencji w sektorze sportowym, także w kontekście umów sportowych. W sporcie mamy model oparty na silnej pozycji międzynarodowych federacji sportowych. Zakazane jest jednak nie tyle posiadanie pozycji dominującej, ale jej nadużywanie, czyli działania na szkodę innych podmiotów.

15.02.2022 r.
Ulga sponsoringowa w rzeczywistości nie ma większej skali. Może jednak zachęcić do działania.
Zaliczenie określonych wydatków podatnika w ciężar kosztów wpływa na wysokość osiągniętego dochodu, decydując w konsekwencji o wysokości zobowiązania podatkowego. Zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów. W art. 23 ustawy wymienione w sposób enumeratywny zostały wydatki, które nie zaliczają się do kosztów uzyskania przychodów (wyszczególnienie negatywne w odniesienie do art. 22 ust. 1).
W zbliżony sposób pojęcie kosztów uzyskania przychodów definiuje art.15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Art. 16 ustawy zawiera wymienienie tych wartości, które nie uważa się za koszty uzyskania przychodów.
W powyższym kontekście warto zwrócić uwagę na orzecznictwo NSA wskazujące, że dla zaliczenia konkretnego wydatku do kosztów uzyskania przychodów niezbędne jest istnienie związku między wydatkiem a osiągniętym przychodem. Podatnik w celu odliczenia kosztów zadbać musi o wykazanie bezpośredniego związku z prowadzoną działalnością gospodarczą oraz wpływu na wysokość osiągniętego przychodu. Ponoszone wydatki powinny mieć charakter racjonalny, także co do wysokości. Istotna zasada dotyczy okoliczności tego rodzaju, że jeżeli nie jest możliwe ustalenie kosztów uzyskania przychodów przypadających na różne źródła, koszty te ustala się w takim stosunku w jakim w całościowej kwocie przychodów pozostają przychody z danego źródła. Koszty uzyskania przychodów zawsze powinny znajdować ścisłe odbicie w dokumentach księgowych.
Dla zobrazowania ogólnych zasad warto nawiązać do przykładu przedstawionego na stronie PZPN.
Przykład
W sytuacji uzyskania w roku podatkowym przychodu na poziomie 200 000zł i wydatkach na sponsoring w wysokości 20 000zł, dochód do opodatkowania wynosi 180 000zł (podatek liniowy wg stawki 19%). Nowa ulga umożliwi dodatkowe odliczenie od podstawy opodatkowania 50% poniesionych kosztów (10 000zł).
Przy wyjściowej wielkości 200 000zł – kwota podatku wynosiłaby 38 000zł.
Przy odliczeniu 20 000zł (według dotychczasowych zasad) – kwota podatku wyniosłaby 34 200zł.
Z uwzględnieniem nowej ulgi, po odliczeniu 30 000zł, do opodatkowania pozostaje kwota 170 000zł – wysokość podatku wyniesie 32 300zł.
Różnica w stosunku do stanu przed wprowadzeniem nowej ulgi wynosi 1900zł.
Pozyskiwanie dodatkowych środków ułatwić może przede wszystkim doskonalenie relacji sponsoringowych, zwłaszcza tworzenie (następnie oferowanie) przez klub i zawodników własnego, pożądanego wizerunku. Patrząc na całość mówimy nie o zagadnieniu ilościowym, ale raczej jakościowym.

22.12.2021 r.
Czy nowa ulga podatkowa poszerzy zakres sponsoringu? (temat aktualny od 2022 r., przygotowania - doprecyzowanie umów, od zaraz).
Wchodzące w życie regulacje podatkowe będą przedmiotem rozważań interpretacyjnych. W przypadku interesującej nas możliwości dodatkowego odliczenia 50% wydatków poniesionych na sponsoring (na działalność sportową, kulturalną, naukę i szkolnictwo wyższe) także pojawia się konieczność dodatkowej pracy własnej.
Nie wszystkie wydatki uprawniają do odliczenia. Dla skorzystania z omawianej ulgi niezbędne jest wyraźne spełnienie cech sponsoringu (darowizna stanowi tytuł innego rodzaju).
Ponoszenie wydatków i następnie ich zaliczenie do kosztów uzyskania przychodów następuje w ramach realizacji umowy sponsoringowej. Z dużą starannością należy odnosić się do okoliczności prawnych, zwłaszcza kwestii konstruowania umów lub doprecyzowania wcześniejszych (ten dokument będzie stanowił podstawowy przedmiot analizy w sytuacji ewentualnych wątpliwości). Poniesione wydatki powinny ewidentnie łączyć się z budowaniem wizerunku przedsiębiorcy w ramach realizacji umowy sponsoringowej. Niektóre elementy obecnych umów mogą być problematyczne.
Wymogiem jest przede wszystkim bardzo precyzyjne zdefiniowanie pakietu świadczeń sponsorowanego, między innymi poprzez określenie jego obowiązków informacyjnych i kanałów informacyjnych, jednoznaczne powiązanie znaku sponsora ze znakiem sponsorowanego, ustalenie prawa ekspozycji na strojach sportowców, praw wizerunkowych (np. sesje fotograficzne i filmowe). Dalsze, bardzo szczegółowe zapisy dotyczyć powinny prawa do reklam za boiskiem, na parkiecie, na bilbordach, środkach transportu i w innych miejscach klubowych. Jeszcze inny, ważny obszar wiąże się z ustaleniem praw sponsora do posługiwania się tytułami, np. sponsor oficjalny, strategiczny itp., a czasem nawet z ujęciem nazwy sponsora w nazwie klubu. Przyjmowane w zakresie powyższych uregulowań wzory, staną się załącznikiem do umowy. Warto dodać, że oprócz starannych zapisów umowy, inne dokumenty (także zdjęcia, filmy) będą potwierdzać charakter zawartego kontraktu. Kontekst dowodowy jest niezbędny. W powyższym wyszczególnieniu znajdują się przykładowe jego elementy.
Umowa sponsoringu nie została uregulowana tak jak np. darowizna, jednak łączy elementy różnych stosunków zobowiązaniowych. Przy jej zawarciu obowiązują ogólne zasady prawa cywilnego. Na każdym etapie należy pamiętać, że sponsoring z natury rzeczy nie ma nic wspólnego z bezinteresownością. Jest to umowa wzajemna, przysparzająca dla obu stron i powinna precyzować czynności expressis verbis. Często zapisy koncentrują się na obowiązkach sponsora, obowiązki drugiej strony pozostawiając do bieżących rozstrzygnięć. Nie jest to właściwe, także z uwagi na wskazany aspekt dowodowy w odniesieniu do możliwości skorzystania z ulgi.
Nie będzie przesadą nawet bardzo wyraźne uwypuklenie różnic w odniesieniu do darowizny, która polega na jednostronnym i bezpłatnym przysporzeniu korzyści.
Odpowiedź na zadane w tytule pytanie uzyskamy za pewien czas. Zasadniczy wniosek jest taki, że zawsze wiele zależy od umiejętności wykorzystania potencjalnych możliwości. Niezależnie od powyższych uwag należy pamiętać, jaka jest istota sponsoringu. Element podatkowy jest ważny, ale nie jest decydujący (o innych aspektach pisaliśmy wcześniej).

6.11.2021 r.
Praktyczna strona sponsoringu (podnoszenie poprzeczki).
W rozwinięciu wcześniej sygnalizowanych kwestii, dotyczących wykorzystania potencjału płynącego z zaangażowania w sponsoring, warto dodać kilka szczegółowych uwag.
- Głównym elementem powinna być zrównoważona współpraca. Zdarza się, że podjęcie sponsoringu jest kwestią pewnej odpowiedzialności środowiskowej, a nawet społecznej, bez zwracania większej uwagi na efekty inwestycji. Jest to postawa o tyle godna uznania, co niekoniecznie uzasadniona, gdyż jedno nie wyklucza drugiego.
- Nawet najlepsza umowa sponsoringowa jest jedynie punktem wyjścia dla dalszych działań. Badania wskazują, że w istotnych przedsięwzięciach znacznie więcej środków przeznacza się na aktywację niż na samo uzyskanie prawa. Warto wsłuchiwać się w przekaz tego rodzaju.
- Niezbędne jest monitorowanie programów, gdyż kwestie szczegółowe decydują najczęściej o efektach. Trzeba zauważyć, że w Polsce przeważają raczej kontrakty krótkoterminowe, co nie ułatwia konstruowania strategicznych rozwiązań. W praktyce rzadko weryfikuje się metody.
- Celem jest przeniesienie chociażby części wizerunku i najbardziej korzystnych cech sponsorowanego na sponsorującego, więc już na etapie decydowania się na współpracę, warto uświadomić sobie szczegółowe cele i korzyści wizerunkowe oraz możliwy do pozyskania potencjał, wynikający ze współpracy ze sponsorowanym. W innym przypadku również dalsze elementy współpracy mogą mieć charakter przypadkowy.
- Jeżeli jakieś aspekty współpracy nie są wystarczająco atrakcyjne (np. wynik sportowy), należy odwołać się do innych lub nawet wytworzyć siłę innych. Można zadać pytanie, jakie możliwości dla renomowanej firmy wynikają ze sponsorowania klubu uczestniczącego jedynie w mało prestiżowych rozgrywkach. Odpowiedź jest taka, że aktywa mogą być różnorodne. Znaczenie ma nie tylko wymiar wynikowy, ale również akcentowanie zaangażowania środowiskowego, podnoszenie kultury, estetyki i oprawy działań i zachowań, budowanie satysfakcji kibiców, a w aspekcie sportowym np. przeniesienie ciężaru na szkolenie dzieci i młodzieży.
- Złożonym zagadnieniem, często wpływającym na niższe zaangażowanie w inwestycje sponsoringowe jest trudna wymierność efektów. Można jednak posługiwać się pewnymi narzędziami w tym zakresie. Badania efektywności mogą dotyczyć porównania z kosztami reklamy, np. z kosztami powierzchni reklamowych. Możliwe jest badanie zmiany wizerunku z uwzględnieniem łączenia z działalnością sponsoringową. Warto mieć na uwadze fakt, że coraz częściej typowe formy reklamy na skutek powszechności tego środka nie są zbyt skuteczne. Działalność sponsoringowa nie powinna zresztą być rozpatrywania oddzielnie, lecz w połączeniu z innymi formami oddziaływania. Sport niesie ze sobą duży ładunek emocji i ten aspekt często może być ważnym atutem. Jeżeli zatrudnia się do reklamy znanego aktora licząc na pozytywne skojarzenia (pozornie związanego z przedstawioną historią), to o ile skuteczniejsze jest oddziaływanie zawodnika związanego z realną sytuacją sportową. Głównym elementem tego sposobu postępowania powinna być wiarygodność przekazu.
- Nie można pominąć kwestii zmieniającego się znaczenia kanałów komunikacyjnych. Zdecydowane przeniesienie ciężaru na social media i Internet może być wykorzystane w obszarze komunikacji wspierającej działania sponsoringowe.
- Złożone zagadnienie (niekiedy newralgiczne) dotyczy kompetencji osobowych i instytucjonalnych. Obciążenie problematyką sponsoringu zarządu podmiotu gospodarczego powoduje, że sprawy w hierarchii ważności znajdujące się na wyższych pozycjach wypierają tematykę sponsoringu, z natury rzeczy mniej eksponowaną. Skuteczne korzystanie z omawianego instrumentu, może zależeć również od rozwiązania tego problemu.
- Oprócz zewnętrznego istnieje też wymiar wewnętrzny tematyki, który można postrzegać w kategoriach tworzenia kultury organizacyjnej, łączenia i identyfikacji ze wspólnymi celami i często niewątpliwej satysfakcji.

21.10.2021 r.
Kwalifikacje zawodowe w sporcie - wątpliwości na tle sumy uregulowań.
Sytuacja dotyczyła procesu, który jeden z trenerów piłki ręcznej wytoczył Związkowi Piłki Ręcznej w Polsce w zakresie ustalenia prawa do wykonywania zawodu. Uchwała Zarządu ZPRP z 1 września 2013 r. ustaliła system licencyjny, ściśle określający wymogi dla celów szkolenia. ZPRP zapisał zasadniczo jedynie własne kompetencje w ramach organizowania kursów przyznających kwalifikacje do wykonywania zawodu trenera.
Sąd Apelacyjny w Warszawie ustalił prawo trenera do wykonywania zawodu w pełnym zakresie.
Możemy prześledzić główne elementy uzasadnienia wyroku, odnoszące się przede wszystkim do obowiązujących uregulowań.
- W pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny odwołał się do art. 65 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, wskazując, że wyjątki od zasady wolności wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy, czyli ograniczenia w tym zakresie, winny wynikać z normy ustawowej. Muszą być również sformułowane jednoznacznie i kategorycznie; wykładnia nie może mieć charakteru rozszerzającego.
- Do przepisów wyłączających wolność w omawianym obszarze nie można zaliczyć unormowania zawartego w art. 13 ust. 1 pkt 1 i 2 Ustawy o sporcie, przyznającego związkom sportowym kompetencje w zakresie prowadzenia współzawodnictwa sportowego. SA nie znalazł w tym uregulowaniu podstaw do ograniczenia możliwości wykonywania zawodu, wskazując ponadto, że z innych względów, niedopuszczalna byłaby subdelegacja, polegająca na faktycznej realizacji ograniczenia uprawnień konstytucyjnych za pomocą aktów wewnętrznych.
- Mamy do czynienie z istotnym następstwem takiej oceny. SA uznał, że na gruncie art. 41 ust. 1 Ustawy o sporcie, uprawnionym do prowadzenia zajęć jest każdy trener, o którym mowa w przepisach ustawy (ustawodawca nie wskazał na formalny wymóg innych kwalifikacji).
- Sąd Apelacyjny słusznie nie pominął aspektu, który może stanowić źródło wątpliwości. W art. 41 ust. 3 pkt 3 ustawodawca wprowadził warunek posiadania wiedzy, doświadczenia i umiejętności niezbędnych do wykonywania zawodu, nie określając trybu weryfikowania. Może być to źródłem kontrowersji, chociaż w rozpatrywanej sprawie SA zauważył, że kwestia była bezdyskusyjna. W wymiarze ogólnym, aspekt dotyczący weryfikowania wymogów, w połączeniu z troską o jakość szkolenia, może prowadzić do różnych rozwiązań.
- Sąd Apelacyjny, oprócz wskazania na zbyt daleko idące konsekwencje regulacji wewnętrznych zauważył, że taka ogólna ocena nie oznacza, iż polski związek sportowy nie może wprowadzać kwalifikacji trenerów i instruktorów. Stanowią one sygnał dla klubów sportowych, że dana osoba posiada dodatkowe umiejętności, potwierdzone przez związek sportowy. Jest to ważny czynnik w kategoriach zatrudnienia. Tego rodzaju kwalifikowanie trenerów nie może mieć jednak wprost przełożenia na ograniczenie możliwości ich zatrudnienia.
Należy ponadto zwrócić uwagę na art. 87 Ustawy o sporcie, przyjmujący zasadę zachowania uprawnień wcześniej nabytych.

21.09.2021 r.
Wynagrodzenia młodych zawodników, zwolnione czy nie z podatku dochodowego?
Preferencja dotyczy przychodów między innymi ze stosunku pracy, stosunku służbowego, umów zlecenia. Pojawiły się rozbieżności w ocenie, jak traktować kontrakty w zakresie profesjonalnego uprawiania sportu, stanowiące podstawę zatrudnienia wielu młodych zawodników, do których w sensie szczegółowym odnoszą się przepisy dotyczące zlecenia. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji z dnia 5 marca 2021 r. (sygn. 0115-KDIT2.4011.866.2020.2.HD) stwierdził, że zawodnicy uzyskują przychody na podstawie umowy wyodrębnionej i zakwalifikowanej do kategorii, do której nie ma zastosowania zwolnienie, o którym mowa w art. 21 ust.1 pkt 148 ustawy o PIT.
Dyrektor KIS uznał, że przychód uzyskiwany z tytułu profesjonalnego uprawiania sportu jest przychodem z tzw. innych źródeł (art. 13 pkt 2). Klub sportowy powinien wobec tego potrącać podatek od uzyskiwanych przez zawodników kwot wynagrodzenia.
Zachodzi w tym stanie rzeczy istotne zróżnicowanie sytuacji różnych osób na gruncie prawa cywilnego i podatkowego. Bez względu na to, jak oceniać przedstawione stanowisko, jest to element, który powinien być uwzględniany, gdy mówimy o umowach zawieranych z klubem sportowym.

14.08.2021 r.
Po zbudowaniu rozpoznawalnej marki pojawiają się niekiedy kontrowersje.
SN zakończył wieloletni spór sądowy, którego przedmiotem było korzystanie z produktu stanowiącego w jakimś stopniu efekt wcześniejszej współpracy stron. Interpretacja zagadnienia była od strony prawnej kwestią bardzo złożoną.
Trzeba na wstępie zauważyć, że prawo do wyłącznego korzystania ze znaku towarowego (w omawianym przypadku stanowiącego oznaczenie napoju energetycznego) może wynikać przede wszystkim z rejestracji znaku w Urzędzie Patentowym RP; inny tytuł do ochrony daje posługiwanie się znakiem i powszechna świadomość tego odbiorców (ochrona słabsza). Dylemat zasadniczy w omawianej sprawie dotyczył tego, czy możliwe było nabycie wspólnego prawa do znaku towarowego przez sportowca, z którego wizerunkiem powiązany był znak towarowy oraz przez firmę, z którą łączył go kontrakt czy też może było to uprawnienie dotyczące tylko jednego z podmiotów. Wobec faktu, że w ocenie SN nie było czynności wymaganych dla wspólnego nabycia prawa do znaku (czynności wymaganych do powstania wspólności), jedynym dysponentem znaku towarowego jest sportowiec.
Należy w tym miejscu dodać, że kluczowym wymogiem powstania ochrony jest oznaczenie, które będzie miało zdolność odróżniającą od innych (odróżnienie np. towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego). Zawartość tego pojęcia niejednokrotnie analizowano w orzeczeniach sądowych, dla przykładu wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 22 marca 2012 r. wskazuje, że chodzi o zapewnienie takich cech, które u uczestników rynku budzą przekonanie, że dany towar pochodzi od określonego przedsiębiorstwa.
Z punktu widzenia marketingowego, znak towarowy jest symbolem określonej jakości i właściwości produktu. Ma więc zasadnicze znaczenie zarówno z pozycji producenta jak i konsumenta. Nie trzeba wobec tego przekonywać, że sam w sobie znak towarowy posiada istotną wartość. Jak już zauważono, nawet bez uzyskania formalnej ochrony, znak też może być używany w obrocie gospodarczym jako oznaczenie odróżniające; ma jednak w takiej sytuacji pozycję słabszą.
W odniesieniu do wskazanego orzeczenia SN można dodać, że kwestia prawa do produktu nabiera niekiedy znaczenia w płaszczyźnie łączącej aktywność sportową i biznesową. Sport tworzy markę rozpoznawalną, oczywiście przy wielu działaniach podmiotów współpracujących. Należy wobec tego, już na wstępie wspólnego działania, uregulować wiele kwestii szczegółowych. Trzeba także pamiętać o tym, że regulacje prawne się zmieniają i nie zawsze można polegać na wcześniejszej wiedzy. W ustawie Prawo własności przemysłowej istotne zmiany zaistniały między innymi w 2016 i 2019 r. (pod wpływem dyrektywy unijnej).
Podsumowanie
Problem, który opisano, trwał na przestrzeni wielu lat. Przy nieco innej sekwencji działań sprawa mogłaby zakończyć się zupełnie inaczej. SN zwrócił uwagę, że ustawa Prawo własności przemysłowej stwarza możliwość wspólnego nabycia prawa do znaku towarowego, jednak wymogiem łącznego nabycia prawa jest między innymi wspólne zgłoszenie i ustalenie regulaminu znaku. Nie było wymaganych czynności w tym kierunku. W rezultacie, jedynym właścicielem znaku towarowego jest znany zawodnik. Oprócz problemów zasadniczych, dotyczących dysponowania prawem, występuje wiele zagadnień szczegółowych. Warto zasygnalizować, że skomplikowane kwestie wiążą się niekiedy np. z tworzeniem oznaczeń.

18.07.2021 r.
Sponsoring jest metodą wspierania rozwoju klubu sportowego (część 1).
Istota sponsoringu sprowadza się do określonych świadczeń wzajemnych. Nie jest to relacja natury bezinteresownej (tak jak z reguły w przypadku darowizny), chociaż w praktyce, w poszczególnych sytuacjach, występują znaczne odrębności.
Zależnie od tego, z której strony spojrzymy na zagadnienie, różnie można je określić. Jest to narzędzie lub rodzaj działalności marketingowej, takiej jak każda inna (od strony sponsorującego). Patrząc od strony klubu sportowego, sponsoring stanowi formę jego wsparcia, najczęściej w płaszczyźnie finansowej. Jest to również zobowiązanie się do przysporzenia pewnych korzyści sponsorującemu. Jeszcze w innym kontekście, sponsoring przekłada się na korzyści kibiców sportowych (tak jak w innych dziedzinach, np. na korzyści odbiorców kultury i sztuki), w indywidualnym wymiarze także zawodników. Jak widać, jest to zależność natury dość oczywistej, a jednocześnie skomplikowanej.
Nie będziemy odnosili się do korzeni tej formy wsparcia, dostrzegając jedynie, że sięgają one starożytności i że na przestrzeni wieków wiele przedsięwzięć mogło być realizowanych dzięki wykorzystaniu różnych postaci wsparcia finansowego i innego (abstrahując także od motywów). Jako przykład z bliższego nam okresu, można chociażby wymienić utworzenie wielu muzeów w oparciu o zbiory prywatne.
Występują pewne odrębności w zakresie funkcjonowania sponsoringu w różnych państwach. W opracowaniach dotyczących innych dziedzin niż sport, zawierających uwagi, które jednakże można odnieść także do sportu (np. Sponsoring kultury i sztuki w praktyce, red. A. Podczaska i K. Kujawska-Krakowiak) wskazuje się na wariant, jaki wykształcił się w Wielkiej Brytanii, który wiąże się z wczesnym rozpowszechnieniem się biznesowego modelu zarządzania w obszarach, które tradycyjnie korzystały ze sponsoringu. Promowanie (także w obszarze sportu) już dawno przestało tam być postrzegane jako koszt, stanowiąc opłacalną inwestycję przedsiębiorstw. Podobnie w wielu innych krajach. W sytuacji, gdy sponsoring stał się użytecznym narzędziem, popularyzacyjnym i reklamowym, o zaangażowaniu się firmy nie decydują już tylko indywidualne kontakty i upodobania, ale cele strategiczne i efektywność ekonomiczna.
Sponsorzy chcą w większym stopniu (chociaż de facto w przeszłości również różnie bywało) mieć udział w decyzjach podejmowanych przez sponsorowane podmioty. Trzeba mieć też na uwadze to, że biznes realizuje często własne projekty w omawianym zakresie i możliwość wpisania się w nie musi być poparta poważnymi argumentami.
Dochodzimy w tym miejscu do kwestii odnoszącej się do tego, czego oczekuje sponsorujący. Zamiast analizować to szczegółowo, powiedzmy, że najogólniej – przynajmniej w niektórych aspektach – powinna występować relacja partnerska. Nie oznacza to, że zawsze ekwiwalentna. Aby współpraca mogła mieć charakter trwały i wymiar istotny, korzyści muszą jednak pojawiać się po obu stronach. Po stronie sponsorującego, wartość zwrotna nie musi sprowadzać się tylko do korzyści konkretnych (chociaż z reguły takie mogą być oczekiwane). Może dotyczyć uzyskania np. pozytywnego wizerunku w środowisku czy budowania pożądanych kontaktów lub wzrostu prestiżu. W zasadzie bardzo zróżnicowane mogą być motywy zaangażowania.
UWAGA
Ważne jest to, że aktywność nie powinna być obarczona zbyt dużym ryzykiem. Chęć angażowania się w sponsoring nie będzie wysoka, gdy z jakichś względów istnieje ryzyko występowania efektów przeciwnych do zamierzonych. Tak może być np. w sytuacji długotrwale bardzo negatywnych zachowań kibiców klubu sportowego. Wyniki sportowe nie zawsze muszą być czynnikiem decydującym, gdyż w zależności od środowiska, różne mogą być aspiracje; generalnie jednak jest to jeden z ważnych czynników.
Nie ulega wątpliwości, że wzrost zainteresowania kibiców dokonaniami klubu sportowego czy sukcesami zawodników, może przełożyć się na wzrost zainteresowania potencjalnych sponsorów. Gdyby tak nie było, znaczyłoby to, że być może występują też jakieś przesłanki negatywne. Kluczowe pytanie dotyczy wówczas tego, w jakich obszarach można poprawić wizerunek klubu w środowisku. Jeżeli uda się to zrobić, wtedy krok za krokiem może się to przełożyć na wzrost zainteresowania przyszłych sponsorów. Odrębna jeszcze kwestia dotyczy przekazu o zaangażowaniu sponsorów. Ważnym elementem jest ponadto autorytet osób kierujących podmiotem sportowym.
Komentarz
Sama świadomość stabilnego wsparcia jest cenna. Często, zwłaszcza w sytuacji niezbyt wysokich kosztów, występuje sponsoring utrwalony przez lata. Niekiedy taki stan rzeczy nie wnosi już żadnych impulsów w rozwój klubu, a w ogólnym wymiarze jest obojętny także dla sponsorującego. Warto coś zmieniać i dla realizacji tego szukać także nowych sponsorów, gdyż w dłuższym okresie, utrwalanie mało aktywizującego stanu może być nawet jedną z przyczyn stagnacji (może być korzystne jedynie dla pojedynczych osób).
Podsumowanie
Z wielu względów, sposób rozwijania sponsoringu i jego wykorzystanie jest ważnym zagadnieniem w sferze funkcjonowania klubu sportowego. Zwłaszcza w trudnych realiach budżetowych, poszukiwanie nowych możliwości finansowania jest istotnym zadaniem . Wymaga czasu i profesjonalnych działań. W relacji, jaką niesie umowa sponsoringu, klub sportowy jest pewnym produktem i długofalowo musi sprostać oczekiwaniom pod względem jakości w różnych aspektach. Chociaż przedsiębiorstw, które potencjalnie mogą się zaangażować w sponsoring jest coraz więcej, nie jest to kwestia oczywista, także gdy chodzi o znajomość realiów tego zagadnienia wśród osób pełniących funkcje kierownicze. Nie jest sprawdzone, czy np. od strony prawnej występuje wystarczająca wiedza w tym zakresie. Niekiedy obawa popełnienia błędu może stanowić przeszkodę. Dla poszerzenia informacji, w dalszych częściach odniesiemy się do aspektów prawnych i praktycznych.

8.06.2021 r.
Interesujące przykłady rozstrzygnięć w sprawach sportowych.
Jeszcze wcześniej, w 1974 r. w sprawie C-36/74, Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał sport za rodzaj działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 Traktatu Wspólnoty Europejskiej. Dwa lata później Trybunał podkreślił jednak, że sport ma szczególny charakter, który uzasadnia kierowanie się swoistymi regułami. W późniejszych latach na tym tle ujawniło się wiele kwestii szczegółowych. Odnosząc się do aspektu poszanowania reguł konkurencji, Trybunał niejednokrotnie wskazywał na możliwość dochodzenia naprawienia szkody wyrządzonej przez zachowania ograniczające lub zakłócające konkurencję w działalności sportowej lub w związku z uprawianiem sportu. Ważny kierunek w zakresie określenia relacji prawa wspólnotowego do przepisów międzynarodowych organizacji sportowych wyznacza wyrok ETS z 18 lipca 2006 r. w sprawie C-519/04 odnoszący się do przepisów antydopingowych. Trybunał stwierdził, że reguły antydopingowe dotyczą sfery czysto sportowej i stanowią kompetencje właściwych międzynarodowych organizacji sportowych. Jednak samo to, że określony przepis dotyczy płaszczyzny sportowej nie oznacza automatycznie, że osoba wykonująca działalność której dotyczy przepis lub organ który go wydał nie podlega przepisom prawa wspólnotowego, w zakresie wolnej konkurencji i swobody świadczenia usług. Musi być utrzymana konieczna korelacja między przepisami antydopingowymi a prawem ogólnym. Trybunał podkreślił, że przepisy antydopingowe są konieczne dla zapewnienia właściwego przebiegu zawodów sportowych, jednak gdyby w jakimś przypadku okazały się bezzasadne lub nieproporcjonalne, stanowiłoby to naruszenie reguł wykonywania danego zawodu i wspólnotowych zasad konkurencji.
Ważne zagadnienia wiążą się z telewizyjnym przekazem widowisk sportowych. Wielokrotnie zwracano uwagę, że system sprzedaży prawa do transmisji telewizyjnych, zwłaszcza w przypadku transmisji meczów piłki nożnej może budzić wątpliwości z punktu widzenia zgodności z przepisami unijnymi. Chodzi w szczególności o regulacje zakazujące nadużywania pozycji dominującej na rynku i naruszania reguł konkurencji. Sama umowa o telewizyjną transmisję sportową jest umową, w której organizator imprezy sportowej zezwala nadawcy na dostęp i korzystanie z miejsca odbywania widowisk i zlokalizowanie tam urządzeń do rozpowszechniania relacji z ich przebiegu. Obowiązkiem nadawcy jest zapłata wynagrodzenia. Umowa zawiera wiele szczegółowych postanowień, np. dotyczących możliwości udzielania przez nadawcę dalszych zezwoleń.
Komisja Europejska wielokrotnie wypowiadała się na temat transmisji sportowych, przedstawiając zastrzeżenia co do rozwiązań przyjmowanych przez Europejską Federację Piłki Nożnej (UEFA). Zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej z dnia 23 lipca 2003 r. w sprawie transmisji meczów piłkarskich Ligii Mistrzów, przede wszystkim gospodarz jest dysponentem praw do transmisji spotkania, nie można jednak odmówić klubowi grającemu na wyjeździe wpływu na to, przez kogo mecz będzie transmitowany. Określone prawa przysługują również federacji sportowej zrzeszającej rywalizujące drużyny.
Komisja Europejska zgłaszała niejednokrotnie zastrzeżenia do praktyk stosowanych przez wiele federacji krajowych i lig zawodowych ograniczających stosowanie czynników rynkowych, np. poprzez wzmacnianie pozycji konkretnych stacji i eliminowanie konkurencji między klubami na rynku praw do transmisji. Kwestia obecności widowisk sportowych w telewizji była przedmiotem orzeczenia Trybunału z dnia 20 października 2011 r. w sprawach połączonych C-403/08 i C-429/08. Chodziło o problem bezwzględnej wyłączności terytorialnej w umowie licencji na transmisje spotkań Premier League. Na mocy umowy licencjobiorca uzyskiwał wyłączne prawo nadawania meczów piłkarskich na terytorium, które obejmowało granice jednego państwa. ETS uznał, że przyznanie bezwzględnej wyłączności terytorialnej o takim charakterze prowadzi do podziału rynku wewnętrznego i sztucznych różnic cenowych pomiędzy państwami członkowskimi, co jest nie do pogodzenia z rynkiem wewnętrznym. ETS uznał tego rodzaju umowy za eliminujące konkurencję i ustalające bariery według granic państwowych. Trybunał nie kwestionując pozycji organizacji piłkarskiej Premier League w zakresie zawierania umów, wskazał na możliwość wykorzystywania pozycji dominującej i zakwestionował elementy umów zawierające niedozwolone postanowienia antykonkurencyjne.
Piśmiennictwo
- Sławomir Fundowicz, „Prawo sportowe”, wyd. LEX a Wolters Kluwer Poolska SA, Warszawa 2013
- Jakub Styczyński, „Jedno spektakularne odszkodowanie i ruszy lawina private enforcement, w: Dziennik Gazeta Prawna, 23-25.06.2017 r.
- Dominika Bychawska-Siniarska, „ Jakie sądy dla sportowców”, w: Dziennik Gazeta Prawna, 9.10.2018 r.

10.05.2021 r.
Roszczenia ubezpieczeniowe w sporcie.

29.04.2021 r.
Walne Zebranie Członków Polskiego Towarzystwa Prawa Sportowego.
Polskie Towarzystwo Prawa Sportowego zostało utworzone 32 lata temu, wnosząc istotny wkład w rozwój myśli w obszarze prawa sportowego. Obrady Walnego Zebrania Członków prowadził Andrzej J. Szwarc – profesor Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu, twórca i wieloletni prezes PTPS, obecnie Prezes Honorowy.
Z uwagi na obecną sytuację, członkowie PTPS (wśród nich autor niniejszej informacji) odbyli spotkanie w systemie online. Po przeprowadzeniu szeregu czynności objętych porządkiem obrad, udzielono absolutorium władzom stowarzyszenia (w okresie ostatnich dwóch lat funkcję prezesa pełnił mec. Paweł Sowisło). Wskazywano na dalsze możliwości zwiększania aktywności Towarzystwa, między innymi w obszarze organizowania konferencji naukowych, wydawania publikacji, przedstawiania inicjatyw prawnych.
Dokonano wyboru nowych władz PTPS. Prezesem Zarządu na kolejny okres wybrany został profesor Zbigniew Ćwiąkalski, obecny Prezes Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy PKOl.

10.02.2021 r.
Nie można pomijać znaczenia prawa w działalności sportowej.
Proszę zauważyć jak często w związku z funkcjonowaniem klubu sportowego ujawniają się aspekty administracyjnoprawne, związanie między innymi z jego osadzeniem w określonym środowisku lokalnym. W codziennej pracy klubu występują dylematy o bardzo różnym charakterze, najczęściej natury cywilnoprawnej, dotyczące np. prawa kontraktów, prawa nieruchomości; kolejna istotna dziedzina to prawo pracy. Niektóre z tych spraw przekładają się na funkcjonowanie w innych obszarach, czasem nawet odbijają się na sferze czysto sportowej.
Warto poświęcić kilka zdań prawu sportowemu w ścisłym znaczeniu tego pojęcia. Jego trzon stanowi ustawa z 25.06.2010 r. o sporcie, która reguluje szereg obszarów związanych z uprawianiem sportu i wykonywaniem działalności sportowej. Względnie powściągliwa zawartość tego aktu prawnego, jest wyrazem woli uregulowania jedynie takiego zakresu, który wydaje się niezbędny. Całość działalności sportowej prowadzona jest przecież w otoczeniu powszechnego porządku prawnego. Warto zauważyć, że w niektórych państwach brak praktycznie odrębnych regulacji tworzonych z myślą o sporcie i szerokie oddziaływanie znajdują wówczas przepisy regulujące inne obszary życia. Drugi model, taki jaki przyjęto w naszym kraju i np. we Francji i Hiszpanii, zakłada istnienie wyodrębnionych regulacji dla sportu. Sygnalizując sytuację w różnych krajach, można jeszcze dodać, że aktywność unijnych instytucji w obszarze sportu nie jest wysoka, jednak w zakresie spraw wiążących się zwłaszcza z takimi sferami, jak swoboda działalności gospodarczej, wolność wykonywania działalności zawodowej, ingerencja sięga również w sprawy sportowe. Oprócz ustawy o sporcie, funkcjonują inne regulacje odnoszące się wprost do sportu, jak również takie, które dotyczą różnych dziedzin, ale sięgają również spraw sportowych (np. k.s.h. i prawo o stowarzyszeniach, regulujące prawne aspekty funkcjonowania klubu sportowego).
Najściślej, do poszczególnych rodzajów działalności sportowej odnoszą się regulacje związków sportowych, określające wiele kwestii szczegółowych, np. status zawodników, zasady zmiany przynależności klubowej, rozstrzyganie sporów związanych z uprawianiem sportu, organizację rozgrywek, uprawnienia zawodowe. Nie zawsze łatwo jest zachować spójność przy tak dużej ilości regulacji. Tworzą one gąszcz przepisów. Wiele spraw ma zasadnicze znaczenie, zrozumiałe jest więc, że mogą pojawiać się wątpliwości, a niekiedy nawet poważne spory. Nieco żartobliwie można powiedzieć, że z reguły kontrowersje nie przebiegają tak widowiskowo, jak niegdyś miało to miejsce w przypadku korzystania z wizerunku znanego piłkarza – jak oceniono – bez jego zgody, co uznano za naruszenie dóbr osobistych. Trzeba stwierdzić, że kluby i zawodnicy radzą sobie z reguły z tymi sprawami, jednak bywają sytuacje zaskakujące. Wymiana spostrzeżeń, uwag, dodatkowe zastanowienie, analiza, na pewno będą przydatne.
