Warto zapytać, jak odnosić informację o obligatoryjności do kwestii dobrowolności – zasady mediacji. Dobrowolność, jako brak przymusu, można wiązać z wieloma aspektami szczegółowymi mediacji, m.in. zgodą stron na określony przebieg postępowania, poziomem zaangażowania i finalnie, przyjęciem lub nie polubownego rozwiązania. Dobrowolność jest czynnikiem charakterystycznym dla postępowań polubownych, co nie oznacza, że we wszystkich procedurach, w równej mierze odnosi się do poszczególnych aspektów. Występuje tradycyjny podział strategii rozwiązywania konfliktów na miękkie i twarde.
Mając dwie opcje: długotrwałego postępowania sądowego i szansę na porozumienie, warto rozważyć także drugą możliwość.
Z logicznego punktu widzenia, sugestia jest oczywista, z praktycznego, nie zawsze łatwa do zrealizowania. Wiele zależy od tego, jak będzie kształtowało się podejście drugiej strony. Trudno niekiedy pożegnać się z oczekiwaniami, że „zwycięzca bierze wszystko”.
Kluczowe jest to, na jakim etapie znajduje się spór. Sytuacja jest dynamiczna. Faza powstawania konfliktu z upływem czasu przekształca się w jego eskalację. Należy wziąć pod uwagę, że strony sporu uzyskują coraz większe przekonanie o swoich racjach. Rośnie chęć pokonania przeciwnika, jak również gotowość ponoszenia kosztów dla uzyskania wygranej. Z czasem mniej czytelna staje się własna sytuacja albo też rośnie wyobrażenie o własnej pozycji. Konfliktu znajdującego się w bardzo zaawansowanej fazie może już nie udać się rozwiązać w trybie ugodowym.
Warto zauważyć, że w niektórych dziedzinach od dawna ilość problemów była tak duża, iż konieczne było przyjęcie instytucjonalnych decyzji, służących rozwiązywaniu konfliktów bez konieczności uruchomienia drogi sądowej. Potrzeba szybkiego rozstrzygania sporów występuje w różnych obszarach związanych z działalnością sportową. Szeroko wykorzystywana jest instytucja arbitrażu – niepaństwowego sądownictwa polubownego. Przy licznych kontrowersjach (dotyczących zwłaszcza braku dobrowolności), drogę arbitrażową charakteryzuje elastyczność, uwzględniająca nawet charakter określonej dyscypliny. Z uwagi na specyfikę współzawodnictwa i krótkotrwałość karier sportowych, ta metoda zapewnia oczekiwaną szybkość postępowania i możliwość znajdowania porozumienia. Wiele powyższych uwag można odnosić także do sfery działalności gospodarczej.
Zwłaszcza w początkowej fazie konfliktu, negocjacje są właściwym sposobem poszukiwania porozumienia. Strony z reguły samodzielnie wypracowują możliwości wyjścia z konfliktu.
Mediacje, jako metoda rozwiązywania konfliktów, stosowane są coraz częściej. Czynnikiem odróżniającym jest założenie, że strony dochodzą do rozwiązania problemu z pomocą osoby trzeciej – mediatora. Rolę mediatora można postrzegać nawet w kategoriach zarządzania sporem. Neutralny specjalista pomaga określić kwestie do rozważenia, ukierunkowuje spór, zachęca do ugody. Zwróćmy jednakże uwagę, że zarówno w przypadku negocjacji jak i mediacji, strony postępują przede wszystkim zgodnie z pewną posiadaną wiedzą. Jaka okaże się ich zdolność do zmiany początkowego (lub utrwalonego) stanowiska. Brak wiedzy może okazać się trudną barierą.
Ważny, gdy chodzi o obszar mediacji, jest wybór mediatora. Coraz częściej spotykamy się z oczekiwaniami wysokich umiejętności analitycznych, wiedzy merytorycznej, doświadczenia. Można sformułować opinię, że w zakresie wymogów coraz bardziej zbliżamy się do modelu koncyliacyjnego.
Koncyliacja, w odróżnieniu w pewnym stopniu od mediacji, charakteryzuje się szerokim zakresem oddziaływania (ingerencji) osoby trzeciej, służącej pomocą w wypracowaniu rozwiązania. Ten model wydaje się bardzo pożądany dla rozwiązania sytuacji trudnych. W literaturze prawniczej, jako przykład znaczenia koncyliacji, wymienia się obowiązkowy jej charakter w prawie francuskim (A. Wach, „Alternatywne formy rozwiązywania sporów sportowych„).
Kolejną ciekawą formą eliminowania konfliktów w trybie pojednawczym, alternatywnym do drogi sądowej, jest mechanizm określany jako tzw. mini-trial. Polega na wskazywaniu stronom najbardziej prawdopodobnego wyniku sprawy w przypadku ewentualnego przejścia na drogę sądową. Zwraca się uwagę, że często dopiero wzrost świadomości stron, także w zakresie możliwych skutków długotrwałego sporu, będzie impulsem służącym wypracowaniu kompromisu, uwzględniającego interesy obu stron (często zbliżamy się do remisu). Co więcej, prowadzący postępowanie ugodowe w tym trybie (przy jego przyjęciu przez strony), ma praktycznie możliwość przygotowania dla nich rozwiązania (M. Leciak, „Prawo sportowe”).
Oprócz wskazania na różnicę między poszczególnymi trybami postępowania ugodowego, szczególnie akcentujemy rolę osoby wspomagającej lub prowadzącej dialog między skonfliktowanymi stronami, a w niektórych przypadkach nawet kierującej jego przebiegiem .